//////

Posts Tagged ‘test’

Wiek wsiadania za kółko, kiedy można naprawdę?

Prawdę mówiąc obecny wiek zdawania egzaminu na prawo jazdy jest bezwzględnie niedopasowany do rzeczywistości na drodze. Młodzi ludzie, którzy ukończyli dopiero osiemnasty rok życia nie są osobami doświadczonymi i po prostu ich myślenie różni się mocno od dojrzałego. Młodzi kierowcy okazuje się, że powodują praktycznie tyle samo wypadków co pijani kierowcy, a jest to bardzo negatywna tendencja mówiąca po prostu o tym, że należałoby podnieść wiek zdawania na prawo jazdy. Na pewno wiele osób by się obraziło na to stwierdzenie, ale taka jest prawda. Osiemnastolatek nie ma zbytniego wyobrażenia o zagrożeniach. On po prostu chce jeździć swoim samochodem najczęściej kupionym przez rodziców, bez względu na odpowiedzialność. Szpan i brawura jest tym czym charakteryzują się ludzie w tym wieku. To po prostu wszędzie widać. W żadnym wypadku nie jest to stereotyp. Podsumowując prawo powinno zostać dopasowane do prawdziwych realiów poruszania się po drodze. Młodzi ludzie nie są przystosowani psychologicznie. Warto też wdrożyć badania psychologiczne oraz innego rodzaju testy, aby wyeliminować z ruchu osoby po prostu się do jazdy kompletnie niedające. Zmiany powinny zostać przeprowadzone jak najszybciej.

Podróż służbowym autem

Bez względu na to, czy mówimy o podróżowaniu służbową ciężarówką czy podróżą własnym ścigaczem, posiadanie benzyny w baku jest czymś, czego nikt sobie nie odmówi. I częściej właściciele samochodów, których nie byli w stanie utrzymać, po prostu sprzedawali je, dodatkowo obniżając wartość nowych modeli pojawiających się na rynku pierwotnym. I tak jak z mieszkaniami tak i z samochodami oraz ścigaczami, bogaci ludzie przechodzący przez kryzys suchą stopą mogli pozwolić sobie na masowe skupowanie wszystkich tych dóbr, które nagle powróciły na rynek ze swoją prawdziwą wartością. Wiele firm, które budowały swoją renomę w oparciu o bardzo wąskie grono odbiorców musiało więc przejść bardzo zimny prysznic i błyskawicznie zrestrukturyzować swoje działania, albo w drastycznym przypadku złożyć nawet wniosek o ogłoszenie upadłości. Te jednak marki motoryzacyjne, które do negocjacji mogły wystawić jeszcze dość dobrze kojarzoną globalnie produkcją, dość łatwo znaleźć mogły masowego producenta, który mimo kryzysu nadal swoje auta sprzedawał jak nie w jednym, to w drugim rejonie świata, albowiem gdzieś zawsze jest dobra atmosfera ekonomiczna do kupowania aut.